„W tak innowacyjne szkolenia biznesowe zdecydowanie warto zainwestować!”
dyrektor HR w firmie Neckermann Podróże
Nowa generacja szkoleń biznesowych
Poligony szkoleniowe to nowoczesna forma edukacji dorosłych. Obok warsztatów, wykładów, moderacji, prelekcji i coachingu zajmują prestiżowe miejsce, ponieważ — według licznych opinii uczestników poligonów, rozmów z menedżerami i naszych obserwacji — są jedną z najskuteczniejszych form treningu. Mają zastosowanie wszędzie tam, gdzie chodzi o udoskonalenie skuteczności podczas pracy z drugą osobą. Można je więc wykorzystać w sprzedaży, negocjacjach, obsłudze klienta, prezentacji czy zarządzaniu ludźmi.
To trening nowej generacji, intensywny i bardzo praktyczny, w małej grupie do 6 osób. Wyróżnia się wysoką efektywnością, która — jak pokazują opinie uczestników — znacznie przekracza to, co można osiągnąć na warsztatach.
„W tak innowacyjne szkolenia zdecydowanie warto zainwestować!”
Szkolenia biznesowe dla naszej firmy zorganizowane zostały na bardzo wysokim poziomie merytorycznym. Wszystko bardzo praktyczne i dynamiczne, z szerokim zakresem przydatnych rozwiązań prezentacyjnych i menedżerskich. Rewelacyjny, nowatorski sposób prowadzenia zajęć poprzez formułę Poligonu Szkoleniowego sprawdził się w 100%. Treningi w pełni spełniły nasze oczekiwania zarówno pod względem tematyki, trenerów, jak również pod względem organizacyjnym.
W tak innowacyjne szkolenia zdecydowanie warto zainwestować!

Szukasz sposobu na skuteczne i szybkie poprawienie swojej skuteczności?
A jeśli jednocześnie lubisz intensywny trening, praktykę, naukę w działaniu i maksymalne wykorzystanie czasu — nasze poligony są dla Ciebie.
Rozwiązania te powstały na podstawie ponad 25-letniego doświadczenia trenerskiego i biznesowego. Dzięki nim szybko podniesiesz skuteczność swojego działania w obszarze sprzedaży, prezentacji, negocjacji czy zarządzania.
Zapraszam w podróż do skuteczności z Training Effect, zapraszam do świata poligonów.
Piotr Kądzielski-Zysk
Przedsiębiorca, trener, założyciel i prezes firmy szkoleniowej Training Effect, autor poligonów szkoleniowych
Problem, o którym firmy szkoleniowe rzadko mówią
Prowadziłem wtedy cykl zajęć z negocjacji zakupowych dla firmy Tesco.
„…i dlatego obawiałem się, że na Twoim szkoleniu będzie podobnie jak na innych” — to znaczy jak?
„No wiesz, najpierw prezentacja planu, rundka z prezentowaniem się uczestników, zawarcie kontraktu, zadanie integracyjne na rozruszanie grupy — to już 2 godziny, a nic jeszcze merytorycznego się nie wydarzyło. Potem slajdy, test, dyskusje, zadanie w materiałach, praca w grupach i koniecznie ice breaker, aby przeciwdziałać znużeniu, czasami scenki z nagrywaniem i na koniec zadanie integracyjne, aby było fajnie… Jak to oceniam? No wiesz, irytujące jest to, że nawet przy różnych tematach i trenerach widzisz podobny schemat, te same techniki, a jak masz pewne doświadczenie i umiejętności, to wiesz, że te zadania grupowe, testy, slajdy itd. nic nowego nie wnoszą, niewiele to daje, a scenki z nagrywaniem niby praktyczne, ale ta ocena przy odtwarzaniu często zamiast pomagać zamyka ludzi…”
To tylko opinia, z którą można się zgadzać lub nie, ale coś w tym jest. Pracuję z ludźmi prowadząc treningi biznesowe już ponad lat, widziałem i słyszałem dużo, zbierałem też swoje obserwacje na temat atutów i słabości takiej formy i dużo z tego, co powyżej, potwierdzało się. Dlatego wdrożyłem metodykę poligonową, bo ona realnie daje lepsze efekty.
Piotrek, co tu dużo mówić — jesteś świetny… Brałem udział w wielu szkoleniach z wystąpień publicznych, zwykle te szkolenia skupiają się na technikach, szczególikach, ludzie próbują opracować jakieś plany, pracują w grupach i obawiałem się, że tu będzie podobnie. Bardzo podoba mi się to, że pracujesz na zupełnie innym poziomie, schodzisz do poziomu psychologicznego i szukasz prawdziwej przyczyny tego, gdzie ktoś jest zablokowany… Ja znalazłem to, nad czym mam pracować, poczułem, że złapałem byka za rogi i wiem, co zmienić, aby prezentować lepiej, więc szacun, dziękuję… pomogłeś mi włączyć swoje turbo.

Zadaję jedno pytanie, w sali zapada cisza
Aby to wyjaśnić, posłużę się przykładem — czasami podczas zajęć robię taki eksperyment. Uczestnicy mają wykonać jedną z popularnych aktywności warsztatowych — zadanie integracyjne, ćwiczenie grupowe z masażem w kole (taki klasyk), test albo zadanie grupowe z celem wypracowania zestawu cech skutecznego negocjatora i zaprezentowania ich. Zadaję pierwsze pytanie: jak to oceniacie? Super, ciekawe, angażujące. I drugie: wyobraź sobie, że jutro masz umówione spotkanie z klientem na negocjacje i masz do osiągnięcia konkretny cel.
W jakim stopniu to, co teraz robiliście na sali, pomoże Wam wynegocjować lepsze warunki? Jak myślicie?
I w tym momencie zapada cisza… Dlaczego? Bo każdy czuje, że to, co teraz zrobił — mimo iż było ciekawe i fajne — nie pomoże mu na tym spotkaniu.
Tu właśnie dotykamy paradoksu. Coś, co wydaje się być na warsztatach dobre i właściwe — bo tak pracuje większość firm szkoleniowych, bo takie są oczekiwania, bo tak się szkoli — w praktyce okazuje się, że nie przynosi takiego efektu, jak byśmy chcieli.
Przykład z sali szkoleniowej
Na jednym ze szkoleń sprzedażowych oczekiwaniem szefa zespołu było nauczenie handlowców skutecznej argumentacji. Marta i Andrzej mieli z tym najwięcej problemów. Jak to poprowadzić, żeby dać klientowi efekt, na którym mu zależy?
Trener zaplanuje moduł z argumentacji: siedem slajdów o rodzajach argumentów, casy na ćwiczenie, pracę grupową z wypisaniem maksymalnej liczby argumentów, test na poznanie własnej strategii, scenki z wcześniej opisanymi rolami.
W ten sposób trener tworzy strukturę warsztatu zgodnie ze znaną koncepcją „skrojenia programu” pod potrzeby grupy. To jest cenne, bo program odpowiada na zdiagnozowane problemy, cele i oczekiwania grupy. Słabością jest jednak uśrednienie — w tej grupie będą osoby o innych potrzebach oraz takie, które mają te same problemy, ale z innych przyczyn.
Patrzymy na przyczyny. Sytuacje treningowe pokazały, że Marta jest mało skuteczna, bo jest niepewna i stresuje się. Andrzej mówi zbyt szybko i komunikuje wszystkie argumenty naraz.
Martę wspieraliśmy w budowaniu siły wewnętrznej i pewności siebie. Andrzeja w tym, żeby mówił wolniej, wyraźnie akcentując i dozując każdy argument. Efekt pojawił się natychmiast po tej zmianie.
Co jest siłą szkolenia w formie poligonowej?
Dwie osoby, te same objawy, różne przyczyny.
To jak z leczeniem — jak wolisz być leczony? Objawowo, czy diagnozując źródła choroby?
Po warsztacie ludzie wyjdą z przekonaniem, że dużo wiedzą o argumentacji. Po Poligonie Sprzedażowym wyjdą z przekonaniem, że potrafią skutecznie przekonać klienta. Co jest dla Ciebie ważniejsze?
Jeśli ważniejsze jest to drugie, to zrozumiesz
Nie dlatego, że jesteśmy przekorni. Dlatego, że to wszystko zjada czas, za który płacisz — a Ty przyjechałeś tu po zmianę i po skuteczność, nie po miłe dwa dni. Dlatego nie stosujemy aktywności typowo teoretycznych i motywacyjnych.
Prosta zasada, która rządzi całym poligonem:
Wszystko, co robimy, zaczyna się i kończy działaniem na sali — a nie wnioskami na kartce.
Pierwszy raz uczestniczyłam w szkoleniu sprzedażowym, gdzie nie było teorii, tylko sama praktyka. Teraz mogę powiedzieć, iż poprzednie szkolenia to strata czasu. Praktyka jest najważniejsza. Poligon Sprzedażowy to dużo przydatnych rozwiązań do pracy z klientem, do zastosowania od razu. Efektywnie, szybko i skutecznie doskonalone umiejętności handlowe. Bardzo dobrze, że wcześniej dostaliśmy od waszej firmy szkoleniowej materiały do zapoznania się z teorią, dzięki czemu jeszcze bardziej mogliśmy się skupić na praktyce w trakcie tego treningu handlowego. Polecam.

Poligon Sprzedażowy to według mnie bardzo nowatorski pomysł na szkolenie biznesowe. Byłem na nim ponad 2 lata temu, ale jeszcze do dzisiaj pamiętam to, co mi się bardzo podobało — nie było żadnych slajdów, wykładów ani zadań integracyjnych. Było za to dużo tego, co cenię — praktyka, trening, wiele ćwiczeń, możliwość sprawdzenia się, poznania swoich atutów i słabości. Zapamiętałem też, że każdy pracował nad swoimi wyzwaniami, dzięki czemu każdy miał takie odczucie, że szkolenie jest dopasowane do jego oczekiwań. Byłem też na Poligonie Negocjacyjnym i tu było podobnie — mogłem realnie podnieść skuteczność prowadzonych przez siebie negocjacji. Wcześniej brałem udział w kilku tradycyjnych szkoleniach ze sprzedaży i negocjacji, więc mam porównanie — poligon robi robotę, polecam.

Szkolisz się w małej grupie do 6 osób według metodologii poligonowej
Dopasowujemy program nie tylko do potrzeb grupy, ale do potrzeb każdego uczestnika. To zapewnia precyzyjną personalizację — mierzysz się ze swoimi wyzwaniami, ćwiczysz to, co jest ważne dla Ciebie, i dostajesz dedykowane rozwiązania.
Wykorzystujemy różne formy skutecznego treningu w obszarze prowadzenia prezentacji, rozmów handlowych, negocjacyjnych czy menedżerskich.
Tworzymy wspierającą przestrzeń do eksperymentowania i poszukiwania najlepszych rozwiązań. Promujemy otwartość i zgodę na możliwość popełniania błędów, co redukuje stres i otwiera zupełnie nowe możliwości do nauki i zmiany.
Wykorzystujemy mechanizm sprzężenia zwrotnego między ciałem, emocjami i umysłem do przyspieszania zmian w zachowaniu i osiągania lepszych efektów w działaniu.
Stosujemy autorskie ćwiczenia wspomagające budowanie kompetencji — na rozwinięcie ekspresji, wzmacnianie mowy ciała, budowanie wyrazistości i siły głosu, podnoszenie energii, rozwijanie siły wewnętrznej i pewności siebie, akcentowanie.
Wspieramy Twój rozwój poprzez pracę treningową na głębszym poziomie: postawy mentalnej i fizycznej, nawyków, emocji, przekonań, zachowań, umiejętności i wykorzystania technik.
Pracujemy według wypracowanej metodologii: prowadzenie rozmowy lub prezentacji, samoobserwacja, feedback 360, ćwiczenia wspomagające, sekwencja korygowania i wdrażania wniosków z obserwacji.
Uwalniamy stres, który odblokowuje uśpione zasoby, dzięki czemu możesz wykorzystać to, co zawsze było Twoje, ale do czego nie miałeś dostępu — w wielu przypadkach wyraźnie podnosi to skuteczność komunikacji.
Rozwijamy samoświadomość, samoobserwację i samoocenę oraz budujemy docenianie i wzmacnianie swojej wartości.
Angażujemy Cię do wspólnej przygody — będzie merytorycznie, z intensywnym podążaniem do celu, a jednocześnie wesoło i relacyjnie.
Pamiętaj, że firma szkoleniowa Training Effect może też zająć się całą organizacją projektu dedykowanego.
Wiedzieć a umieć to dwa różne światy
Każdy z nas zna kogoś, kto przeczytał trzy książki o negocjacjach i wciąż daje sobie wejść na głowę. Kto potrafi wymienić siedem technik zamykania sprzedaży i nie domyka. Kto doskonale wie, że trzeba utrzymywać kontakt wzrokowy, ale podczas spotkania z pracownikiem patrzy w laptopa. I dzieje się tak mimo udziału w różnych formach kształcenia i rozwoju.
Wiedza nie jest wąskim gardłem.
Nigdy nie była.
Wąskim gardłem jest to, co dzieje się w Tobie w tej jednej sekundzie, gdy klient mówi „to za drogo” — Twoje ciało i emocje reagują szybciej, niż zdążysz sięgnąć po wiedzę. I tam właśnie idziemy: dajemy wsparcie tam, gdzie pojawiła się luka.

„Nie sztuką jest przeprowadzić dobre szkolenie. Sztuką jest sprawić, aby przyniosło oczekiwane EFEKTY.”
CEO, trener, autor innowacyjnej metodologii treningowej
Największe ograniczenie
Z doświadczenia i obserwacji tysięcy ludzi wynika, że tym kluczowym ograniczeniem nie jest brak wiedzy ani umiejętności. Jest nim brak siły wewnętrznej oraz zbyt niski poziom energii.
Niski poziom siły i energii sprawia, że osoba przyjmuje słabszą postawę, rzadko gestykuluje, ma słaby i monotonny głos, brak jej ekspresji, jest niepewna, unika kontaktu wzrokowego, stresuje się, używa zdrobnień i niekonkretnych sformułowań ze słowami na „-bym”.
Niezwykłe jest to, że jeśli podniesiemy poziom tej siły lub energii — a wiemy, jak to robić — zmiana tego jednego parametru pociąga za sobą zmianę w wielu innych obszarach.
Osoba ćwicząca wystąpienie publiczne lub rozmowę z klientem wchodzi w nową tożsamość: zyskuje silniejszą postawę, jest pewna i ekspresyjna, stosuje wspierające gesty, ma silny i emocjonalny głos, utrzymuje kontakt wzrokowy, wypowiada jednoznaczne i krótkie zdania, buduje partnerską relację.
Ludzie, którzy pracują ze sobą dziesięć lat i znają się bardzo dobrze, bywają zaskoczeni, jak duże zmiany ich koledzy potrafią osiągnąć w tak krótkim czasie.
Moje oczekiwania to szkolenie z wystąpień publicznych spełniło… To nie było tak, jak to zwykle bywa, że robimy jakieś standardowe ćwiczenia. Myślę, że dotarłeś do tych uczestników i oni rzeczywiście zmienili sposób, w jaki się prezentują. Najwyraźniej było to widać na Pawle i Agnieszce, którzy radykalnie zmienili sposób prezentacji i ja jestem zaskoczona, że udało się to uzyskać w tak krótkim czasie… Ta Twoja metoda prowadzenia treningu z wystąpień publicznych jest skuteczniejsza od innych, po prostu docierasz do nich, do ich emocji, myślenia.

Wąskie gardło i uśpione zasoby
W każdym łańcuchu, w każdym systemie jest jedno ogniwo, które decyduje o wartości całości. Możesz wzmacniać wszystkie pozostałe, a wynik i tak się nie zmieni — bo ograniczeniem jest to jedno i ono rzutuje na resztę.
Z człowiekiem jest tak samo. Ktoś zna techniki, ma doświadczenie, przygotował się do rozmowy — a i tak oddaje pole. Nie dlatego, że czegoś nie wie. Dlatego, że jest jedna rzecz, która blokuje skuteczność. To może być zbyt niski poziom energii, przekonanie, że nie wypada stawiać wymagań, lęk przed porażką albo napięcie, które każe przyspieszać mówienie.
Na poligonie nie poprawiamy wszystkiego po trochu. Szukamy tego jednego miejsca i tam kierujemy całą pracę. Dlatego zmiana jest widoczna od razu — usunięcie wąskiego gardła uwalnia naraz wszystko, co się za nim zatrzymało: postawę, głos, gest, tempo, konkret.
Ludzie przychodzą po to, żeby coś dostać. Wiedzę, techniki, narzędzia. I dostają. Ale najmocniejsze rzeczy, jakich potrzebują, już w nich są — tylko o tym nie wiedzą.
„Nie wiedziałam, że tak potrafię”
To zdanie słyszę częściej niż jakiekolwiek inne. Pada zwykle po trzydziestu minutach treningu. Mamy osobę cichą, niepewną, z opuszczonym wzrokiem, zdaniami pełnymi „chciałbym” i „może udałoby się”. Potem dostaje dedykowane ćwiczenie na obudzenie siły. To wysiłek, bywa trudno, dostaje wsparcie i wyjaśnienie, dlaczego właśnie tak. Robi błędy, ale szuka i nie odpuszcza. I nagle — jest. Wyraźnie widać, że to znalazła.
Wtedy wraca do tej samej rozmowy, ale nie jest już tą samą osobą. Siedzi prosto. Patrzy w oczy. Mówi pewnie, krótko i konkretnie, czego oczekuje. Grupa milknie, bo różnica jest nie do przeoczenia.
Jakie jest wyjaśnienie? Okazuje się, że gdzieś po drodze ta osoba nauczyła się, że nie wolno być silnym. Bo siła rani. Bo za nią przychodzi kara. Bo grzeczni ludzie tak nie robią. Kiedy to zostaje zakwestionowane i osoba wchodzi w nową, silną tożsamość, dzieje się rzecz, która za każdym razem robi na mnie wrażenie. To jest piękne — widzieć ludzi w swojej sile.
Ja nie dałem jej niczego z zewnątrz. Nie przekazałem techniki, nie pokazałem gestu, nie powiedziałem, jak ma mówić. Pomogłem jej tylko odzyskać dostęp do czegoś, co miała w sobie od początku. To właśnie nazywam budzeniem zasobów.
Podsumowując: wąskie gardło mówi, gdzie pracować — to zasada diagnostyczna, wskazuje jedno miejsce zamiast dziesięciu. Uśpione zasoby mówią, co się tam dzieje — to nie jest brak do uzupełnienia, tylko potencjał do odblokowania. Razem dają efekt, którego nie da nic innego: trafiasz w jeden punkt, zdejmujesz blokadę, uruchamiasz zasób i działasz o niebo skuteczniej.
Przedstawiasz swoje oczekiwania tak, że kontrahent już nie naciska — wynegocjowałeś lepsze warunki.
Prezentujesz swoje rozwiązanie z pasją, energią i wewnętrznym przekonaniem, dzięki czemu klient wie, że trafił na coś, czego długo szukał.
Delegujesz zadanie tak, że pracownik nie tylko wie, że ma je wykonać, ale czuje się zaangażowany i zainspirowany.
Sprzedajesz tak, że to klient mówi, że chce kupić — a to efekt pewności siebie połączonej z energią i naturalną ekspresją.
Jak to rozwiązanie odbierają ludzie? — zobacz opinie w Google
Miałam przyjemność uczestniczyć w Poligonie Prezentacyjnym, który serdecznie polecam! Trening mocno nasycony praktyką, można poznać różne techniki radzenia sobie ze słabymi punktami w prezentowaniu. Szkolenie uświadomiło mi to, jak ważne jest zbudowanie własnej świadomości, siły i energii, od której zależy dobre poprowadzenie prezentacji, spotkania, konwersacji. Serdecznie polecam i dziękuję.
Kilka miesięcy temu miałem przyjemność uczestniczyć w treningu Poligon Prezentacyjny. Szkolenie nie bez powodu ma w nazwie „poligon”, ponieważ główny nacisk jest położony na dużą ilość praktyki i wdrożenie poznanych zagadnień. Może to brzmieć jak standardowy zakres wielu ofert, ale Piotr prowadzi ten trening w taki sposób, że po jego zakończeniu wychodzi się z poczuciem otrzymania do ręki praktycznych narzędzi pozwalających na świadome przygotowanie do prezentacji i wystąpień. Polecam! Piotrze, dziękuję.
Sześć poligonów szkoleniowych
Sprzedaż, prezentacje, negocjacje, telemarketing czy zarządzanie?






Program i opinie uczestników
Kliknij nazwę poligonu, aby rozwinąć opis korzyści i opinie uczestników.
Celem treningu jest realne podniesienie skuteczności w zakresie prezentowania swoich rozwiązań i produktów dla odbiorców (klienci, zarząd, zespół pracowników, uczestnicy konferencji itd.).
Interesuje Cię trening z wystąpień publicznych i prezentacji?
Jakie korzyści odniesiesz z udziału w tym poligonie? Podczas wielu praktycznych ćwiczeń nauczysz się między innymi:
Jak zredukować stres przed wystąpieniem publicznym?
Jak nawiązać kontakt z grupą odbiorców prezentacji i budować z nimi dobrą relację podczas całego wystąpienia?
Jak zaciekawić odbiorców wystąpienia i skutecznie zaprezentować swoje rozwiązanie?
Jak poradzić sobie z trudnymi uczestnikami spotkania prezentacyjnego?
Jak się zachowywać podczas wystąpienia — gdzie patrzeć, do kogo mówić, co robić z rękami?
Jak ułożyć całą prezentację i w jakiej kolejności przedstawiać informacje, aby uzyskać pożądany efekt?
Jak przeprowadzić wystąpienie podczas konferencji, aby zainteresować jej uczestników?
Jak zaprezentować klientom produkt, aby wzbudzić w nich chęć posiadania go?
Jak sprawnie i skutecznie przeprowadzić spotkanie lub zebranie z pracownikami?
Poligon Prezentacyjny to znakomita forma skutecznej i szybkiej nauki. Analizowane rozwiązania prezentacyjne są od razu wcielane w życie przez praktyczne ćwiczenia, podczas których możesz sam świadomie korygować własne błędy, korzystać z uwag współuczestników oraz trenera. Od razu wiesz, co Ci wychodzi, co udało Ci się skorygować, a co wymaga dopracowania. Podobała mi się również dynamika zajęć i urozmaicone formy prowadzenia: ćwiczenia w grupie, ćwiczenia indywidualne, ćwiczenia fizyczne i umysłowe, analiza fragmentu filmu, zamiany funkcji trenera z uczestnikiem szkolenia. Generalnie nie ma do czego się przyczepić — polecam.

Szkolenie z wystąpień publicznych przygotowane na najwyższym poziomie, skuteczny sposób prowadzenia, dużo praktyki, ćwiczeń, pełen profesjonalizm szkoleniowca. Poligon Prezentacyjny polecam gorąco każdemu, kto ma do czynienia z wystąpieniami publicznymi i chce nabyć nowe umiejętności, udoskonalić swój przekaz. Na szkoleniu może zdiagnozować to, z czym ma największy problem, przepracować to oraz rozwinąć nowe kompetencje. Dużo praktycznych wskazówek i technik.

Celem treningu jest realne zwiększenie skuteczności w zakresie prowadzenia spotkań z klientami i handlowych rozmów telefonicznych dla zwiększenia wyników sprzedaży.
Interesuje Cię trening ze sprzedaży?
Jakie korzyści odniesiesz z udziału w zajęciach ze sprzedaży? Podczas wielu praktycznych ćwiczeń nauczysz się między innymi:
Jak nawiązać kontakt z klientem i zbudować z nim dobrą relację?
Jak precyzyjnie przeprowadzić badanie potrzeb?
Jak ciekawie zaprezentować klientowi swoją usługę czy produkt?
Jak przekonać klienta do złożenia zamówienia?
Jak poradzić sobie z trudnym klientem?
Jak poradzić sobie z obiekcjami klienta?
Jak się dobrze przygotować do realizacji procesu sprzedażowego?
Jaką strategię wybrać na działania sprzedażowe?
Jestem pod głębokim wrażeniem szkolenia Poligon Sprzedażowy, w którym brałem udział. Mała grupa, dużo praktycznych ćwiczeń, nagrania kamerą — wprowadzały nastrój prawdziwych rozmów handlowych. Budowanie atmosfery genialne! Eliminowanie błędów podczas treningu przyczyniło się u mnie do podniesienia skuteczności prawdziwych rozmów handlowych, które przeprowadziłem od momentu szkolenia. Taka forma praktycznego treningu jest zdecydowanie lepsza niż tradycyjne szkolenia. Uważam, iż umiejętności, jakie nabyłem, przełożą się na pewno na moją efektywność, na lepsze rezultaty handlowe.

Szukając wsparcia w nawiązywaniu kontaktów handlowych z tak zwanym nowym klientem, zapisałem się na szkolenie Poligon Sprzedażowy. Było to dla mnie otwarcie oczu, zupełnie nowe spojrzenie na trudny, ale jednak typowy temat sprzedaży. Było dużo praktyki i możliwości doskonalenia swoich kompetencji handlowych. Trener ma dar przedstawiania trudnych tematów w prosty, a zarazem interesujący sposób, który mi na długo utkwił w pamięci. Z przyjemnością rekomenduję — będzie to dobrze wykorzystany czas.

Celem treningu jest realne podniesienie skuteczności negocjowania warunków dla uzyskania lepszych wyników kontraktów.
Interesuje Cię trening z negocjacji?
Jakie korzyści odniesiesz z udziału w zajęciach z negocjacji? Podczas wielu praktycznych ćwiczeń nauczysz się między innymi:
Jak wynegocjować z klientem lepsze warunki kontraktu?
Jak przekonać szefa do udzielenia zgody na realizację projektu?
Jak uzyskać od dostawcy bardziej korzystne warunki?
Jak wynegocjować podwyżkę lub wyższą cenę na swoje usługi?
Jak utrzymać swoje stanowisko pomimo nacisków?
Jak poradzić sobie z trudnym i manipulującym kontrahentem?
Jak lepiej współpracować podczas negocjacji ze swoim zespołem?
Jaką wybrać najlepszą strategię na osiągnięcie swojego celu?
Szkolenie z negocjacji jest bardzo efektywne i praktyczne, zwraca uwagę na najważniejsze aspekty procesu negocjacji. Poprzez trening i praktyczne ćwiczenia daje możliwość skonfrontowania się z własnymi słabościami oraz wprowadzenia w życie sugerowanych rozwiązań, zmusza do myślenia i wychodzenia poza własne ograniczenia. Poligon Negocjacyjny określam jako bardzo skuteczną formę nauki i z pewnością wykorzystam zdobyte umiejętności w pracy. Trener jest otwarty, kompetentny, widać, że posiada wiedzę i doświadczenie w tematach związanych z negocjacjami.

Bardzo atrakcyjne pod względem treści i praktyki. Rewelacyjne ćwiczenia. Bardzo dobra atmosfera. Duża wiedza i doświadczenie prowadzącego. Myślę, że wiele rzeczy ze szkolenia przeniosę do pracy zawodowej. Dzięki ćwiczeniom zobaczyłem, jaki jestem, czego mi brakuje, czego nie powinienem robić. Zrodziły mi się w głowie pomysły do realizacji podczas przyszłych negocjacji. Czuję się wyposażony w narzędzia, które pozwolą mi poprawić negocjowanie na spotkaniach z kontrahentami. Polecam Poligon Negocjacyjny.

Celem treningu jest realne zwiększenie skuteczności w zakresie zarządzania zespołem pracowników (komunikacji, przewodzenia, delegowania, motywowania, egzekwowania) dla poprawy wyników osiąganych przez zespół.
Interesuje Cię trening z zarządzania zespołem?
Jakie korzyści odniesiesz z udziału w zajęciach z zarządzania ludźmi? Podczas wielu praktycznych ćwiczeń nauczysz się między innymi:
Jak skutecznie zmotywować pracowników?
Jak wprowadzać niezbędne korekty w zachowaniach ludzi w zespole?
Jak komunikować i wprowadzić zmiany z poparciem i akceptacją pracowników?
Jak przekonać pracowników do zaangażowania się w nowy projekt?
Jak poradzić sobie z konfliktami i trudnymi zachowaniami w zespole?
Jak komunikować pracownikom swoje oczekiwania?
Jak się dobrze przygotować do spotkania, do wprowadzenia zmian, do nowego projektu?
Jak przeprowadzić skuteczne zebranie z zespołem?
Jak budować dobrą atmosferę w zespole i długofalowe relacje z pracownikami?
W porównaniu z innymi odbytymi szkoleniami zdecydowanie Poligon Menedżerski zajmuje dla mnie miejsce pierwsze. Przede wszystkim inna forma, a inna w tym przypadku znaczy zdecydowanie lepsza niż tradycyjna. Zapomniałam o czystej teorii, slajdach, regułkach. Poligon uświadomił mi, że potrafię zmienić swoje zachowanie i postawę w ciągu krótkiego czasu. Ważna jest także świadomość, że oprócz obszarów do poprawy mamy też swoje atuty — podkreślaliście to na szkoleniu i w raporcie. Podobało mi się, jak na początku Piotr powiedział o błędach, że nie mamy bać się ich popełniać. To sprawiło, że czułam się swobodniej. Co ważne — pamiętam o tym każdego dnia, czyli widzę efekty.

Szkolenia z zarządzania ludźmi dla naszych menedżerów zorganizowane na bardzo wysokim poziomie, bardzo dynamiczne, z szerokim zakresem przydatnych rozwiązań z zakresu zarządzania zespołem. Rewelacyjny, nowatorski sposób prowadzenia treningu poprzez formułę Poligonu Menedżerskiego sprawdził się w 100%. Zajęcia w pełni spełniły nasze oczekiwania zarówno pod względem tematyki, trenerów, jak również pod względem organizacyjnym. W szkolenia organizowane w taki sposób zdecydowanie warto zainwestować!

Celem treningu jest realne zwiększenie skuteczności w zakresie telefonicznego umawiania spotkań handlowych dla uzyskania lepszych wyników w sprzedaży.
Interesuje Cię trening z telemarketingu?
Jakie korzyści odniesiesz z udziału w zajęciach z telemarketingu? Podczas wielu praktycznych ćwiczeń nauczysz się między innymi:
Jak przełamać opór przed dzwonieniem do klientów?
Jak nawiązać kontakt z klientem przez telefon i zbudować z nim dobrą relację?
Jak precyzyjnie przeprowadzić badanie potrzeb?
Jak ciekawie zaprezentować klientowi w rozmowie telefonicznej swoją usługę czy produkt?
Jak przekonać klienta do umówienia spotkania lub do złożenia zamówienia?
Jak zneutralizować obawy klienta?
Jak się przygotować do rozmowy telemarketingowej?
Co zrobić, aby utrzymywać inicjatywę w rozmowie telefonicznej?
Szkolenie telemarketingowe było bardzo intensywne — już wiem, skąd nazwa poligon. Byłam niechętnie nastawiona, ponieważ miałam przykre doświadczenia z poprzedniej pracy. Jednak moja opinia jest pozytywna. Chyba te rozmowy telefoniczne to była największa rewolucja, ponieważ przez 13 lat, dzwoniąc do klienta, zaczynałam rozmowę zupełnie w inny sposób. Twój trening był prowadzony w sposób dynamiczny i angażujący nas w każde zadanie. Jestem w szoku, że tak skrupulatnie podszedłeś do oceny każdego z nas. Widzę już wiele zmian i pozytywnych efektów w prowadzonych rozmowach z klientami.

Szkolenie Poligon Telemarketingowy jak najbardziej na plus. Dużo praktyki, czyli tego, co najważniejsze. Przeprowadzone w bardzo ciekawy sposób — mimo trenowania trudnych rozmów i wymagających ćwiczeń na zajęciach było luźno i bezstresowo. Analiza przeprowadzonych rozmów telefonicznych pozwoliła mi naświetlić popełniane błędy oraz to, w jaki sposób je eliminować. Szkoleniowiec znający się na telemarketingu, umie przekazać najważniejsze informacje w taki sposób, że docierają i zostają na długo. Pojawiły się już pierwsze efekty — mam więcej umówionych spotkań!

Celem treningu jest realne zwiększenie skuteczności w zakresie doskonalenia jakości obsługi klienta przez telefon i w rozmowie bezpośredniej, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z trudnym klientem.
Interesuje Cię trening z obsługi klienta?
Jakie korzyści odniesiesz z udziału w zajęciach z obsługi klienta? Podczas wielu praktycznych ćwiczeń nauczysz się między innymi:
Jak nawiązać dobry kontakt z klientem i trafnie zdiagnozować jego problem?
Jak się przygotować do rozmowy z trudnym klientem?
Jak zredukować stres pojawiający się podczas pracy z klientami, szczególnie w trudnych sytuacjach?
Jak przeprowadzić rozmowę z klientem tak, aby zbudować jego satysfakcję i osiągnąć swój cel?
Jak nie wybuchnąć emocjonalnie, gdy klient ma do mnie pretensje?
Jak przekonać klienta do naszego rozwiązania?
Jak zneutralizować obiekcje i zakończyć rozmowę pozytywnie?
Co zrobić, aby utrzymywać inicjatywę w telefonicznej rozmowie z klientem?
Co do Poligonu Handlowego — niesamowicie trafiony pomysł. Przyznam się, że na początku trochę się tego obawiałam, ale forma, w jaki sposób to zorganizowałeś, naprawdę mi się podobała. Nie był to jakiś wykład, z czym już się kiedyś spotkałam, ale prawdziwy poligon. Ćwiczenia pokazały nam, w czym jesteśmy dobre — a to niestety nie zdarza się często — i to, nad czym mamy pracować. Dziękuję za raport, przeczytałam go z wielką przyjemnością. Zauważyłam też po szkoleniu zmianę w prowadzeniu rozmów handlowych u koleżanek. Czekam na następne szkolenie.

Jako uczestniczka szkolenia z obsługi klienta zdradzę Wam sekret — Poligon Handlowy to prawdziwa petarda! Wyjątkowa forma zajęć gwarantuje silny ładunek emocjonalny i pełne zaangażowanie uczestników. Rozwiązania, które wspólnie wypracowaliśmy, stanowią doskonały fundament pod budowę właściwej postawy wobec klienta i skutecznego działania. Z perspektywy czasu zauważyłam pozytywne zmiany w swoim podejściu do klienta. Wypracowane wzorce zachowań już doprowadziły do wielu sukcesów! Bo najważniejsze to wyjść poza strefę komfortu i pozwolić sobie na rozwój.

Nasze szkolenia biznesowe prowadziliśmy dla wielu organizacji

Poligon szkoleniowy to know-how firmy szkoleniowej Training Effect i nowa forma edukacji dorosłych. Obok warsztatów, wykładów, moderacji, prelekcji i coachingu poligony szkoleniowe zajmują prestiżowe miejsce, ponieważ — według licznych opinii uczestników poligonów, rozmów z menedżerami i naszych obserwacji — są jedną z najskuteczniejszych form treningu. Mają zastosowanie wszędzie tam, gdzie chodzi o udoskonalenie skuteczności podczas pracy z drugą osobą. Można je więc wykorzystać w sprzedaży, negocjacjach, obsłudze klienta, prezentacji czy zarządzaniu ludźmi.
To trening nowej generacji, intensywny i bardzo praktyczny, w małej grupie do 6 osób. Wyróżnia się wysoką efektywnością, która — jak pokazują opinie uczestników — znacznie przekracza to, co można osiągnąć na warsztatach.
Dziewięćdziesiąt procent czasu na sali to praktyka: prowadzisz rozmowy, prezentujesz, przekonujesz, dostajesz informację zwrotną, poprawiasz i robisz to jeszcze raz. Teoria jest, ale w minimalnej dawce i pojawia się dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna — w formie konkretnej wskazówki, a nie wykładu.
Nie znajdziesz tu slajdów, testów, pracy w grupach, ice breakerów, moderacji ani zadań integracyjnych. Wychodzimy z prostego założenia: jak już się spotykamy na sali, to nie po to, żeby razem robić rzeczy, które możesz zrobić sam w domu — poczytać, obejrzeć, wypełnić. Robimy to, czego sam nie zrobisz.
Kilkoma rzeczami naraz, ale najważniejsze są trzy.
Wielkość grupy. Na szkoleniu warsztatowym bywa kilkanaście osób. U nas maksymalnie sześć. Przy sześciu każdy ma realnie czas na trening, i to taki spersonalizowany.
Program. Szkolenie warsztatowe idzie liniowo, moduł po module, zgodnie z planem napisanym wcześniej. U nas program wynika z celu i z tego, co pokazuje praca treningowa. Jeśli wcześniej była w planie praca z głosem, ale trener widzi, że wszyscy sobie z tym świetnie radzą, to nie ma sensu tracić na to czasu. I przeciwnie: jeśli badanie potrzeb nie wykazało problemów z mową ciała, ale wyszło to podczas pracy na sali, to tym się zajmujemy. Zawsze podążamy za realnymi potrzebami, a nie deklarowanymi w ankiecie. A więc jest to znacznie bardziej efektywne i ekonomiczne (bo płacisz tylko za to, co Cię wzmacnia, co daje Ci wartość).
Dopasowanie do potrzeb. Warsztat szyje się na miarę grupy jako całości, na podstawie wyników badania potrzeb. To jest atut, ale jest w tym też słabość, bo w grupie będą osoby z mniejszym i większym doświadczeniem czy z różnymi kompetencjami. Skutkiem tego część osób wychodzi zachwycona, a część niekoniecznie, bo większość już znała. My dopasowujemy program i formę treningu nie tylko do grupy, ale przede wszystkim do potrzeb każdego z osobna.
Z obserwacji i z tego, co mówią uczestnicy, jeden dzień poligonu daje często lepszy efekt niż trzy dni warsztatu.
Na tym, co realnie podnosi skuteczność. A to zwykle nie jest wiedza.
Pracujemy z postawą — mentalną i fizyczną. Wyłapujemy i usuwamy nawyki, które przeszkadzają. Budujemy silną tożsamość. Redukujemy stres, bo to on najczęściej blokuje dostęp do zasobów. Uczymy samoobserwacji i samooceny, bo na przykład na spotkaniu handlowym nikt nie będzie stał obok i nie powie Ci, co poprawić. Pomagamy lepiej się poznać — zobaczyć swoje silne strony, ale też słabości. Diagnozujemy punkty blokujące i wspieramy w ich redukcji. To jest realny proces zmiany.
Techniki i wiedza też oczywiście są, ale poznajesz je w działaniu, nie z listy.
To zdanie Davida Neenana i zasada, na której opieramy całe szkolenie.
Chodzi o coś prostego: dopóki człowiek boi się kompromitacji przed szefem albo kolegami, robi na treningu tylko to, co już dobrze zna. Nie ryzykuje, nie eksperymentuje, nie odkrywa się. A to z uczeniem się ma niewiele wspólnego — to powielanie.
Dlatego na początku poligonu mówimy wprost: zróbcie tu jak najwięcej błędów. Brzmi paradoksalnie, ale w praktyce znaczy tyle, co: zbierz jak najwięcej doświadczeń, eksperymentuj, sprawdzaj. Kiedy ludzie zwalniają się z obowiązku bycia perfekcyjnymi, znika stres, a razem z nim znika blokada. Wtedy zaczyna się prawdziwa nauka.
To krótkie ćwiczenia fizyczno-mentalno-emocjonalne, w większości nasze autorskie. Dobieramy je indywidualnie, do tego, z czym ktoś się właśnie mierzy.
Jedno podniesie energię, inne zredukuje stres, jeszcze inne wzmocni głos, doda pewności albo rozrusza dynamikę wypowiedzi. Działają dzięki sprzężeniu zwrotnemu między ciałem, emocjami i myśleniem — zmieniasz pozycję ciała i zmienia się to, co czujesz i jak myślisz. Działa to też w drugą stronę.
Brzmi prosto i takie jest. Efekt bywa zaskakująco szybki.
Zależy, o którą formę pytasz.
Szkolenia otwarte prowadzimy standardowo przez dwa dni, po osiem godzin. Możesz też wykupić sam pierwszy dzień, jeśli nie masz więcej czasu — to działa, choć drugi dzień jest tym, w którym najwięcej się utrwala.
Przy szkoleniach dedykowanych jesteśmy elastyczni. Sugerujemy dwa dni. Jeśli czasu jest mniej, da się zrobić jeden. Ale powiem szczerze: najlepiej działa cykl szkoleniowy. Dwa dni plus dwa dni albo dwa plus jeden plus jeden, z kilkutygodniową przerwą na wdrożenie między spotkaniami. Ludzie mają czas na testowanie i wdrażanie, a potem wracają z realnymi doświadczeniami oraz pytaniami o sytuacje z pracy — to jest najcenniejszy materiał, jaki można dostać.
Do cyklu można też dołożyć szkolenie warsztatowe z grą negocjacyjną albo handlową. Inna forma, inna dynamika, a razem z poligonem tworzy to całość, która naprawdę zostaje w głowach.
Maksymalnie sześć — to stała zasada wszystkich poligonów Training Effect. To nie jest kwestia wielkości sali, tylko arytmetyki — przy większej grupie nie da się poświęcić odpowiedniego czasu na indywidualny trening, na pracę ze swoimi barierami i wyzwaniami. Przy warsztatach wielu trenerów mówi, że nie prowadzi zajęć poniżej 6–8 osób, bo nie ma procesu. U nas jest inaczej — mniejsza liczba osób to więcej szans na dedykowany trening, na to, aby skupić się na sobie i wypracować oczekiwane efekty.
Z naszej strony na sali są zwykle dwie osoby: trener i konsultant.
Firma szkoleniowa Training Effect prowadzi szkolenia otwarte w Warszawie, w dwóch miejscach: Centrum Żoliborz przy pl. Inwalidów 10 oraz Centrum Aleje przy Al. Jerozolimskich 49, 300 m od Dworca Centralnego.
Szkolenia dedykowane prowadzimy w całej Polsce. Szkolenia zamknięte możemy poprowadzić w jednym z naszych centrów, w wynajętym hotelu, w centrum konferencyjnym albo u Ciebie w biurze. To ostatnie odradzam — w biurze ludzie co chwilę wypadają na telefon albo na moment do siebie i skuteczność leci w dół.
Sala powinna mieć minimum dwadzieścia pięć metrów kwadratowych, okna, które się otwierają, latem klimatyzację, ruchome stoły i — to ważne — flipchart z papierem, nie tablicę suchościeralną. Projektora nie potrzebujemy, bo nie ma slajdów 😊
Szkolenie otwarte dwudniowe: dwa dni na sali (szesnaście godzin), materiały szkoleniowe, dyplom, raport indywidualny, nagrania Twoich aktywności (jeśli decydujesz się na nagrywanie), dwa obiady i serwis kawowy.
Otwarte jednodniowe: to samo w wersji na osiem godzin, z jednym obiadem.
Szkolenie zamknięte: przeprowadzenie dla całego zespołu, badanie potrzeb szkoleniowych w wersji podstawowej, materiały, dyplomy, podsumowanie, raport ogólny, nagrania i dojazd trenera. Osobno wyceniamy raporty indywidualne. W cenie nie ma wynajmu sali, obiadów i serwisu kawowego.
Ceny w Training Effect podajemy w kwotach netto. Przy realizacjach dedykowanych wycena zależy od liczby dni, zakresu badania potrzeb i tego, czy chcesz raporty indywidualne.
Szkolenie otwarte dwudniowe (2 × 8 godzin): 2350 PLN netto + 23% VAT od osoby, a Poligon Menedżerski 2850 PLN netto + 23% VAT. W cenie dwa dni treningu (szesnaście godzin), materiały szkoleniowe, dyplom, raport indywidualny, nagrania Twoich aktywności (jeśli decydujesz się na nagrywanie), dwa obiady i serwis kawowy.
Szkolenie otwarte jednodniowe (8 godzin): 1650 PLN netto + 23% VAT od osoby, a Poligon Menedżerski 1850 PLN netto + 23% VAT.
Dzień szkolenia dedykowanego (8 godzin): 6000 PLN netto + 23% VAT, a Poligon Menedżerski 7000 PLN netto + 23% VAT. Koszty organizacyjne, takie jak wynajęcie sali, posiłki, serwis kawowy i ewentualne zakwaterowanie trenera, nie są wliczone w cenę.
Tak, jest to możliwe. Jeśli masz wykupione miejsce na poligon w wersji otwartej, ale nie możesz przyjechać w danym terminie, to oczywiście możesz zamienić się z kimś innym. Wystarczy, że dasz nam znać 2–3 dni przed terminem.
Online potrafimy i mamy w tym doświadczenie. Ale jeśli pytasz o rekomendację — zdecydowanie sala.
Powód jest prosty: przez ekran nie da się pracować z postawą, z energią, emocjami i z tym, co dzieje się w ciele. A to jest istota tej metody. Online zrobimy dobrą robotę (część klientów mówi wręcz, że nasze online jest bardziej praktyczne niż gdzie indziej praca na sali konferencyjnej), ale zdecydowanie sugerujemy spotkanie bezpośrednie, pracę w żywej przestrzeni — to bezapelacyjnie daje lepsze rezultaty. Natomiast praca online może być fajnym dodatkiem lub wzmocnieniem projektu albo jedynym wyjściem, gdy nie można się spotkać w jednym miejscu i czasie.
Czy robimy? Robimy i nie robimy. Tak — jeśli tego chcesz, nie — jeśli nie chcesz. To Ty decydujesz i to jest w tym najważniejsze.
Pokazujemy plusy i minusy nagrywania, zachęcamy do niego, ale ostateczna decyzja należy do Ciebie. I nie jest to uprzejmość — kiedy człowiek sam podejmuje decyzję, ma ona dla niego zupełnie inną wartość i niesie znacznie mniej stresu niż coś, co zostało narzucone (to jest jeden z elementów naszej metodyki).
Warto wiedzieć jedno: dla nas nagranie jest dodatkiem, nie podstawą. Główny nacisk kładziemy na samoobserwację i samoświadomość — na to, żeby umieć ocenić siebie bez oglądania nagrania.
I tu jest najciekawsza rzecz. Nagranie w pewnym sensie wyręcza człowieka z myślenia o tym, jak wypadł. Kamera to pokaże, więc po co się zastanawiać. Tyle że kiedy idziesz na prawdziwe spotkanie z klientem, żadna kamera za Tobą nie stoi. Zostaje tylko to, co sam zauważysz. Dlatego trenujemy samoobserwację — ona da Ci więcej informacji o Twoim zachowaniu niż jakiekolwiek nagranie, i to w momencie, w którym możesz jeszcze coś zmienić.
Nagrań nie odtwarzamy podczas szkolenia. Szkoda czasu — wolimy zrobić kolejne ćwiczenie. Dostajesz je do domu razem z raportem.
To zdanie słyszymy regularnie i, szczerze mówiąc, rozumiem je.
Jak wiesz, większość szkoleń skupia się na przekazywaniu wiedzy, ćwiczeniu zachowań i technik. Można to doskonalić na różnych szkoleniach, ale niekoniecznie przyniesie to efekt. Można znać dziesięć technik zamykania sprzedaży i nie użyć żadnej. Dlaczego? Bo blokada jest zupełnie gdzie indziej. Może nią być niski poziom energii, brak pewności siebie, stres, wewnętrzny przymus, nawyk itd. Dopóki tego nie zmienisz, efektu nie będzie.
I tu jest odpowiedź na Twoje pytanie: na poligonie będzie inaczej, ponieważ w trakcie treningu diagnozujemy te ograniczenia i dajemy dedykowane wsparcie. Ty ćwiczysz, robisz zmianę i masz efekt.
Mamy doświadczenie w pracy treningowej z różnymi grupami, w których uczestnikami były osoby początkujące i doświadczone, ekstrawertycy i introwertycy, osoby z działu handlowego, księgowego i IT (np. opinie wideo na stronie dotyczą właśnie takiej grupy). To nie jest ograniczeniem. Może nim być tylko niechęć do pracy, a jeśli uczestnikom zależy na własnym rozwoju i chętnie biorą udział we wszystkich aktywnościach, to wtedy jest moc. Jeśli masz doświadczenie, to super, bo wiesz, co potrafisz i czego Ci jeszcze potrzeba, masz świadomość samorozwoju — dzięki temu możesz zrobić więcej.
Zwykle u takich osób efekt jest najbardziej widoczny. Warsztat już masz, więc nie trzeba go budować od zera — wystarczy precyzyjnie namierzyć obszary, które wymagają wsparcia, i zrobić robotę. Metaforycznie można powiedzieć: im ktoś jest bardziej głodny, tym więcej może zjeść.
Bywa też odwrotnie, niż się wydaje: osoby po wielu szkoleniach miewają trudniej, bo trzymają je rutyna i nawyki. Początkujący, jeśli są otwarci, potrafią w dwa dni przeskoczyć bardzo daleko.
Na warsztacie to bywa realnym problemem — przy liniowym programie część osób się nudzi, a część nie nadąża, część jest zadowolona z programu, a dla części to jest tylko przypomnienie.
Natomiast na poligonie nie ma to znaczenia. Każdy dostaje wyzwania treningowe adekwatne do swojego poziomu i do tego, co chce osiągnąć. Nie liczy się, kto ile lat pracuje i na ilu szkoleniach był. Liczy się to, co potrafisz zrobić teraz i czego potrzebujesz, żeby robić to lepiej.
Mniej, niż myślisz, i to nie jest pocieszanie.
Stres na takich spotkaniach bierze się najczęściej z dwóch rzeczy: z przymusu i z oceny. U nas nie ma przymusu — sam decydujesz, w czym bierzesz udział i czy się nagrywasz. I nie ma publicznej oceny wykonania ani publicznego odtwarzania nagrań. Pracujemy zgodnie z sentencją „Błędy to wielkie chwile”, a nie: zobaczmy, kto się wyłożył. My wręcz zachęcamy do robienia błędów, bo to otwiera na eksperymentowanie, doświadczanie i na zmianę. Nie musisz być perfekcyjny, nie musisz wypaść idealnie, nikt Cię nie ocenia, każdy wspiera.
Do tego dochodzą ćwiczenia wspomagające, które wprost obniżają napięcie. Po dwóch, trzech godzinach ludzie zwykle przestają myśleć o takich obawach.
Z kilku źródeł i to jest jedna z mocniejszych stron tej metody.
Przed szkoleniem dostajesz ankietę badania potrzeb — pytamy o specyfikę Twojej pracy, o trudności, z którymi się mierzysz, o cele i o konkretne sytuacje, które chcesz przećwiczyć. Trener przegląda też stronę Twojej firmy.
Na początku szkolenia budujemy wspólnie drogowskaz — zapisujemy, dokąd idziemy i co jest ważne dla każdego z osobna.
W trakcie sytuacje treningowe pokazują rzeczy, których żadna ankieta nie wyłapie. To najcenniejsze źródło i główna przewaga tej formy pracy — diagnoza w działaniu. Często okazuje się, że ludzie nie wiedzą o wielu swoich ograniczeniach, nawykach i lukach kompetencyjnych, a dzięki metodyce poligonowej mogą lepiej się poznać, zredukować słabości i wzmocnić swoje silne strony.
Przy realizacjach zamkniętych dochodzi jeszcze rozmowa z kierownictwem albo działem HR, poznanie specyfiki biznesu, czasem obserwacje przy pracy, spotkanie z uczestnikami, a przy telemarketingu odsłuch rozmów.
Po treningu w wersji otwartej otrzymasz raport indywidualny — podsumowanie Twoich aktywności z całego szkolenia: co wyszło, co udało się skorygować, nad czym warto jeszcze popracować, jakie masz atuty. Ludzie często mówią, że to najcenniejsza rzecz, jaką wynoszą.
Do tego nagrania z Twoich ćwiczeń, jeśli decydujesz się na nagrywanie, oraz dyplom.
Materiały w pliku PDF wysyłamy kilka dni przed szkoleniem, żeby na sali skupić się na praktyce.
W przypadku treningów dedykowanych nagrania są w cenie, a raporty indywidualne ustalamy oddzielnie — część klientów je zamawia, część woli samą edukację na sali.
Jak najbardziej, i przy zespole to zwykle lepszy wybór. Możemy dokładniej zbadać potrzeby, poznać specyfikę Waszej pracy i zbudować cały projekt zamiast pojedynczego spotkania. Najbardziej polecamy zastosowanie cyklu szkoleniowego — praca jest rozłożona w czasie, można zastosować więcej narzędzi wdrożeniowych, można monitorować efekty, a każde kolejne spotkanie jest wejściem na wyższy poziom kompetencji.
Napisz albo zadzwoń — porozmawiamy o tym, co chcecie osiągnąć, i zaproponujemy rozwiązanie.
Większość szkoleń prowadzi Piotr Kądzielski-Zysk, twórca tej metody oraz założyciel firmy szkoleniowej Training Effect. Ponad dwadzieścia pięć lat doświadczenia szkoleniowego i biznesowego, realizacje dla korporacji, małych i średnich firm oraz administracji publicznej. Specjalizuje się w sprzedaży doradczej, negocjacjach, prezentacjach i zarządzaniu ludźmi. Ukończył Politechnikę Warszawską. Przy większych projektach wspiera go dwóch lub trzech współpracujących trenerów.
Warto wiedzieć, że ta forma pracy jest dla prowadzącego trudniejsza niż klasyczny warsztat. Nie ma planu, za którym można się schować. Trzeba umieć pracować procesowo, reagować na to, czego nikt nie przewidział, i mieć obok doświadczenia biznesowego również doświadczenie rozwojowe. Dlatego nie każdy doświadczony trener taką formę poprowadzi.
Tak, oczywiście — Training Effect wystawia faktury VAT, dzięki czemu udział w treningu możesz wliczyć w koszty.
Firma szkoleniowa Training Effect prowadzi szkolenia od 2020 roku, ale bazuje na doświadczeniach dwóch poprzednich firm (Akademii Rozwoju Biznesu Viktoria Training i Biznes Edukator), działających od 2000 roku. Piotr Kądzielski-Zysk jako założyciel, trener i autor metodyki treningów poligonowych prowadzi szkolenia od ponad 25 lat. Zrealizował ponad 1950 dni treningowych dla 8400 menedżerów i pracowników korporacji oraz MŚP.
Prowadząc Akademię Rozwoju Biznesu Viktoria Training, dwukrotnie zdobył certyfikat „Organizator Szkoleń Najwyższej Jakości” przyznawany przez firmę badawczą Data Group. Godło przyznawane było firmom szkoleniowym uznanym przez klientów za godne polecenia pod względem jakości szkoleń, jak i współpracy w zakresie organizacji. Kryteria oceny uwzględniały między innymi techniczne elementy realizacji, kwalifikacje trenerów, metodykę nauczania, materiały, a także dopasowanie oferty szkoleniowej do potrzeb klienta.
Prowadząc firmę Biznes Edukator, zdobył w 2016 roku certyfikat „Firma Szkoleniowa Roku” przyznany przez Centralne Biuro Certyfikacji Krajowej.
Mamy bogate doświadczenie z realizacji ponad 350 projektów.
Szkolenia z prezentacji i wystąpień publicznych: PZU, Link4, Dagma, PZL Mielec, PZL Okęcie, Cisco, Warbud, Elektrownia Bełchatów, PwC, Poczta Polska, Baxter, Puma, QPharma, Alphabet, Benefit Systems, Neckermann, Polskie Badania Czytelnictwa, Tax Care, PTOM, BODiE, Łódzka Kolej Aglomeracyjna, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Politechnika Warszawska.
Szkolenia ze sprzedaży: Toyota Bank, BOŚ Bank, Benefit Systems, Wydawnictwo Murator, Agencja Reklamy Polskiego Radia, Arctic Paper, Kopex, Supravis, Ekoplon, Bialchem, Biesterfeld, Jet Group, TP Teltech, Pro-Industry, Prefabet Kluczbork, Simpa, PTOM, Euroterminal, ACTV, Mathriders, Cosiuns, Phinance, Centrum Prawa Bankowego, Creame Finance, Ascen, CDN, Wapro, Passus, Transocean.
Szkolenia z negocjacji: PLL LOT, PKP Cargo, Tesco, Samsung, HP, Deloitte, ThyssenKrupp, Ciech, LUX MED, Erbud, Mirbud, Kobylarnia, Balkar, TP Teltech, Supravis, Melex, Puma, MDM, Minimax, Bialchem, Work Service, Jet Group.
Szkolenia z zarządzania i budowania zespołu: PKN Orlen, KPMG, Cisco, HP, Mercedes, Bank Millennium, Nordea, GE Bank, Neckermann, Rockwell Automation, Dorbud, Scala, Supravis, PZL Mielec, Ekoplon, Tolmet, Platinum Oil, Fagor Mastercook, DSSE, Bialchem, Matel, Bricoman, Stalprodukt, Polonus, Łódzka Kolej Aglomeracyjna, XLogistiks, PKF, Mathriders, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Politechnika Warszawska.
Szkolenia z obsługi klienta: Empik, Toyota Bank, HP, Asseco, NFZ, Kopex, Supravis, DSSE, Ekoplon, Polonus, Medycyna Rodzinna, Mathriders, Cosiuns.
Szkolenia z telemarketingu: Harvard Business Review, MW Spedition, S4E.
Branża budowlana: Erbud, Mirbud, Warbud, Dorbud, Kobylarnia, Balkar, Jet Group.
Branża IT i technologiczna: HP, Cisco, Samsung, Asseco, Dagma, Rockwell Automation, TP, TP Teltech, Energa, Ascen, CDN, Wapro, Scala.
Branża produkcyjna: PKN Orlen, Ciech, PZL Mielec, PZL Okęcie, Elektrownia Bełchatów, Kopex, Melex, Exide Technologies, Fagor Mastercook, Supravis, IBB, Pro-Industry, Ekoplon, Prefabet Kluczbork, Tolmet, Simpa, Platinum Oil, DSSE, PTOM.
Branża handlowa: Tesco, Makro Cash & Carry, Empik, Mercedes, Puma, ThyssenKrupp, Baxter, Biesterfeld, MDM, Minimax, QPharma, Arctic Paper, Alphabet, Bialchem, Matel, Bricoman, Stalprodukt, S4E, Passus.
Transport i logistyka: PLL LOT, PKP Cargo, Polonus, Łódzka Kolej Aglomeracyjna, MW Spedition, Euroterminal, Transocean, XLogistiks, ACTV.
Usługi: PZU, PwC, KPMG, Deloitte, LUX MED, Link4, Poczta Polska, Benefit Systems, Work Service, Neckermann, Harvard Business Review, Wydawnictwo Murator, Agencja Reklamy Polskiego Radia, Wodociągi Wrocławskie, Medycyna Rodzinna, PKF, Polskie Badania Czytelnictwa, Tax Care, Mathriders, Cosiuns.
Finanse i bankowość: Bank Millennium, Nordea, GE Bank, Toyota Bank, BOŚ Bank, Bank BPS, Sygma Bank, Creame Finance, Phinance, Centrum Prawa Bankowego, BODiE.
Administracja publiczna: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, NFZ.

Przekazywanie wiedzy, ćwiczenia, wymiana doświadczeń. To wszystko prawda i to wszystko na poligonie dostajesz.
Ale dla mnie jest przede wszystkim przestrzeń, w której masz szansę uruchomić swoje zasoby, żeby zaczęły pracować dla Ciebie.
Pójdę dalej. Wyobraź sobie zajęcia, na których nie dostajesz z zewnątrz nic — ani jednej techniki, ani jednego slajdu, ani jednej rady. Jedyne, co się dzieje, to obudzenie tego, co już w sobie masz.
Twoja skuteczność i tak wzrośnie, i to w sposób widoczny dla Ciebie i dla ludzi wokół.
To nie jest argument przeciwko technikom i wiedzy. Wiedza jest potrzebna. Ale kolejność ma znaczenie: technika nałożona na zablokowaną osobę nie zadziała. Ta sama technika u kogoś, kto odzyskał dostęp do swoich zasobów, działa natychmiast.
Twój potencjał jest znacznie większy, niż sądzisz — wykorzystaj to.
Jesteśmy przekonani, że możemy się uczyć znacznie szybciej i skuteczniej. Wiemy też, jak to robić.
Zmiana jest dobra. Zmiana jest konieczna, aby osiągać lepsze efekty.
Szkolenie to inwestycja w rozwój, to inwestycja w cel, jaki chcesz osiągnąć.
Jeśli myślisz podobnie, zapraszam Cię do świata poligonów. Deklaruję pełne zaangażowanie, chęć poznania Twojego biznesu i Twoich oczekiwań oraz pełną mobilizację w procesie osiągania ważnych dla Ciebie celów.
Piotr Kądzielski-Zysk